Otyłe osoby starsze żyją krócej niż ci, którzy utrzymują prawidłową masę ciała

Otyłe osoby starsze żyją krócej niż ci, którzy utrzymują prawidłową masę ciała, wynika z badań. Uczeni monitorowali stan zdrowia seniorów zwracając szczególną uwagę przybieranie i utratę na wadze. Odkryli, że wyższy wskaźnik masy ciała (BMI), bądź wskaźnik talia-biodra, oznacza mniejsze szanse na długowieczność.

Otyłe osoby starsze żyją krócej niż ci, którzy utrzymują prawidłową masę ciała

Badacze obserwowali zmiany w wadze 6 030 zdrowych uczestników przez 29 lat. Okryli, że mężczyźni w wieku powyżej 75 lat o BMI wyższym niż 22.3 żyli średnio cztery lata krócej niż panowie o niższym wskaźniku masy ciała.

Kobiety w wieku powyżej 75 lat o BMI wyższym niż 27.4 żyły przeciętnie dwa lat krócej niż panie, które nie zmagały się z otyłością.

BMI pomiędzy 18,5 a 24,9 jest uważane za prawidłowe, jeśli pozostaje na poziomie 25 - 29,9 mamy do czynienia z nadwagą, a BMI o wartości 30 lub wyższej uznaje się otyłość.

Z zebranych danych wynika, że niebezpieczny poziom BMI znacznie różni się u przedstawicieli różnych płci. Autorzy badania sugerują, że może to wynikać z faktu, iż w okresie po menopauzie tkanka tłuszczowa u kobiet jest głównym źródłem estrogenów, które mogą pomóc chronić panie m. in. przed chorobami serca i złamaniami szyjki kości udowej.

Najlepszy sposób na odchudzanie z Programem żywieniowym bez efektów jojo
odchudzanie

Najlepszy sposób na odchudzanie - grupa na Facebooku

Wyniki badań opublikowano w "The Journal of the American Geriatrics Society"

Nawet o dziesięć lat. Na długość życia źle wpływa też jedzenie dużych ilości czerwonego mięsa i wędlin - ostrzegają naukowcy. I zalecają, byśmy jedli więcej drobiu, który dla odmiany ma zbawienny wpływ na zdrowie.

Epidemia otyłości w Polsce

W Polsce zbyt dużo waży już co druga dorosła osoba. Specjaliści od dawna przekonują, że epidemia otyłości jest jednym z najpoważniejszych problemów zdrowotnych naszych czasów. Dodatkowe kilogramy, szczególnie te na brzuchu (otyłość typu brzusznego jest przez lekarzy uważana za najgroźniejszą), plasują się dziś na pierwszych miejscach, jeżeli chodzi o czynniki ryzyka wielu schorzeń, np. cukrzycy czy chorób układu krążenia.

Problem w tym, że o ile łatwo akceptujemy te informacje w kontekście dużej otyłości, to gdy jest ona niewielka, trudniej nam pogodzić się z myślą, że też stanowi zagrożenie. By dowieść, jak błędne jest to mniemanie, naukowcy z Uniwersytetu w Oksfordzie postanowili dokładnie sprawdzić, jak nadwaga i otyłość wpływają na długość życia. Wyniki ich pracy publikuje "The Lancet".

 

Otyłość brzuszna

Stawiamy rozpoznanie

Czym jest  otyłość brzuszna?

Szeroko rozpowszechniony jest wskaźnik BMI, który liczymy dzieląc masę w kilogramach przez wzrost w metrach podniesiony do drugiej potęgi. Za normę uznawane są wartości w przedziale 19-24,9. Przedział 25-29,9 oznacza nadwagę – tu najłatwiej zainterweniować w celu uzyskania należytej wagi. Wartość 30 i każda większa oznacza otyłość.

 rozstępy

Dlaczego jednak nie jest to wskaźnik doskonały? Otóż badania wykazały, że tkanka tłuszczowa zachowuje się nieco inaczej w zależności od tego gdzie jest jej najwięcej. Jako najważniejszy wniosek należy podać, że najgorsza dla naszego stanu zdrowia jest otyłość brzuszna, zwana otyłością typu męskiego.

Ten rodzaj otyłości rozpoznajemy u mężczyzn, gdy obwód ich pasa przekroczy 94 cm. Występuje ona także u kobiet, u których obwód pasa to ponad 80 cm.

Otyłość brzuszną możemy również stwierdzić dzieląc obwód pasa przez obwód bioder (wskaźnik WHR), wtedy gdy wartość ta przekracza 1 dla panów i 0,8 dla pań.

Dlaczego boimy się otyłości?

No właśnie. Przecież przez stulecia okrągłe kształty były synonimem dostatku i wysokiej rangi społecznej. Jednak przez ten cały czas nikt nie powiązał tej choroby z innymi. Wymieńmy choć kilka, do powstania których przyczynia się otyłość: nadciśnienie tętnicze, choroba niedokrwienna serca, dyslipidemie, żylna choroba zakrzepowo – zatorowa, insulinooporność i cukrzyca typu 2, stłuszczenie wątroby, kamica żółciowa, zespół bezdechu obturacyjnego w czasie snu, złamania osteoporotyczne.

Kto zawinił?

Ogólnie rozwój cywilizacji, a po trosze każdy z nas. Otyłość „zawdzięczamy” diecie bogatej w tłuszcze zwierzęce i węglowodany, a ubogiej w warzywa, owoce, tłuszcze roślinne, rybie oraz błonnik. Po drugie minimalna jest nasz aktywność fizyczna – tylko co dziesiąty Polak uprawia rekreacyjnie sport. Siedzący tryb życia zwiększa prawdopodobieństwo otyłości o 7 razy u kobiet i 4 razy u mężczyzn. Nie do podważenia są niestety pewne skłonności genetyczne. Inne, rzadsze przyczyny to np. leki (pochodne sulfonylomocznika, trójcykliczne antydepresanty) lub palenie marihuany.

Jedyna pomoc jest „bolesna” i bardzo nieprzyjemna – trzeba zrzucić parę/paręnaście kilogramów. Nie od razu, stopniowo, np. w tempie 1 kg na miesiąc. Nie chodzi tu o wygląd, ale o zdrowie. Dopiero realizując ten cel będziemy mieli szansę przekonać się jak piękne jest nasze ciało, zdrowie i życie! Aby to osiągnąć trzeba prowadzić alkaliczny styl życia

Otyli i "Palący" żyją krócej !


Zespołem uczonych kierowali dr Gary Whithlock i prof. sir Richard Peto, który zasłynął (i otrzymał za to tytuł szlachecki) jako jeden z pionierów prac dowodzących, że papierosy powodują raka płuca.

Anglicy przeanalizowali w sumie 57 programów badawczych, w których udział wzięło prawie 900 tys. osób, głównie mieszkańców Europy i Ameryki Północnej. Punktem odniesienia w tych programach był wskaźnik BMI - Body Mass Index. To powszechnie stosowany wskaźnik służący do określenia tego, czy nasza waga mieści się w normie. Obliczamy go, dzieląc nasze kilogramy przez wzrost podany w metrach i podniesiony do kwadratu. Za prawidłowe uznaje się BMI w przedziale 20-25. BMI od 25 do 29 oznacza nadwagę, a 30 i więcej - otyłość.

Porównując dane, naukowcy z Oksfordu doszli do wniosku, że wskaźniki umieralności dla obu płci były najniższe, gdy BMI mieściło się w przedziale 22,5-25. Powyżej 25 długość życia zaczynała stopniowo się skracać.

"Osoby z BMI pomiędzy 30 a 35, a więc z umiarkowaną otyłością charakterystyczną dla wielu mieszkańców krajów rozwiniętych, żyły przeciętnie dwa do czterech lat krócej w porównaniu ze swoimi rówieśnikami dbającymi o prawidłową wagę" - piszą Peto i Whithlock. "Ciężka otyłość, w której BMI wynosiło powyżej 40, skracała życie aż o 8-10 lat".

Jak wynika z pracy Anglików, krótsze życie osób mających problem z otyłością powodowało większe ryzyko zawału serca, udaru mózgu, cukrzycy, chorób wątroby, nerek, płuc oraz niektórych nowotworów.

- W przypadku osób bardzo otyłych ryzyko przedwczesnego zgonu związane z dodatkowymi kilogramami było identyczne z ryzykiem, jakie ponoszą wieloletni palacze - podsumowuje Peto.

Ważny jest umiar

Naukowcy z amerykańskiego Narodowego Instytutu Raka pokazują z kolei na łamach najnowszego wydania "Journal of American Medical Association" (JAMA), jak ryzykowne jest jedzenie zbyt dużych ilości czerwonego i przetworzonego mięsa.

Dr Rashmi Sinha wraz z kolegami prześledziła dane pochodzące od 500 tys. mężczyzn i kobiet (w wieku 50-71 lat) biorących udział w dziesięcioletnim programie badającym wpływ diety na zdrowie. Naukowcy skupiali się na tym, jak na ryzyko zgonu wpływa jedzenie mięsa czerwonego (wieprzowiny, wołowiny) i przetworzonego (np. wędlin i konserw). W okresie wspomnianej dekady zmarło ok. 51 tys. z osób obserwowanych przez naukowców .

Analizując otrzymane dane, Rashmi Sinha doszła do wniosku, że w porównaniu z osobami jedzącymi najmniej czerwonego lub przetworzonego mięsa (przeciętnie ok. 25 gramów dziennie) ich rówieśnicy, którzy jedli go najwięcej (ok. 160 gramów), byli bardziej zagrożeni przedwczesnym zgonem. Było to szczególnie wyraźnie widoczne w przypadku ryzyka zgonu z powodu chorób układu krążenia i nowotworów.

Naukowcy oszacowali, że gdyby osoby z grupy jedzącej najwięcej mięsa ograniczyły jego konsumpcję w takim stopniu, by znalazły się w grupie o najmniejszym spożyciu, można by uniknąć 11 proc. zgonów wśród mężczyzn i 16 proc. wśród kobiet.

Dla odmiany, okazało się też, że jedzenie stosunkowo dużych ilości białego mięsa (drobiu) zmniejszało ryzyko zgonu.

- Istnieje wiele mechanizmów mogących wyjaśnić, w jaki sposób czerwone i przetworzone mięso niekorzystnie wpływa na nasze zdrowie - wyjaśnia w JAMA Rashmi Sinha. - Podczas jego przetwarzania czy smażenia uwalniają się substancje sprzyjające rozwojowi niektórych nowotworów. Również wysoka zawartość w czerwonym mięsie tłuszczów nasyconych wiąże się, co wynika z poprzednich badań, ze zwiększonym ryzykiem raka jelita grubego, raka piersi i chorób układu krążenia.

Czy takie wyniki badań powinny nas skłonić do całkowitego odstawienia czerwonego mięsa? "Nic podobnego" - pisze w komentarzu dr Barry Popkin z Uniwersytetu Północnej Karoliny w USA. "Ono również zawiera korzystne dla zdrowia składniki. Ważny jest umiar. Więc pomyślmy nie tyle o odstawieniu czerwonego mięsa, co o jego rozsądnym ograniczeniu" - apeluje.

źródła: http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105912,6429822,Tycie_skraca_zycie.html; http://zaburzenia-odzywiania.wieszjak.pl/otylosc/285756,Otylosc-brzuszna-skraca-zycie.html

 

 

Tu najlepszy sposób na świecie aby mieć idealną wagę i wrócić do normalnej wagi jeśli mamy za dużo tłuszczu lub za mało wagi

Cellreset - 28-mio dniowy program Odnowy Komórek służyć ma przede wszystkim regeneracji organizmu na poziomie komórkowym. Efektywna utrata masy ciała jest skutkiem dodatkowym. Dzięki programowi po 28 dniach mamy idealny metabolizm, oczyszczony organizm, idelalny poziom cukru i cholesterolu, zrównoważone hormony oraz wyczerpane magazyny soli w organizmie, a także piękną, jedwabistą skórę, więcej energii i lepsze samopoczucie. Wchłanianie suplementów jest bliskie 100% i trwa kilka minut, także witamin tłuszczowych czy aminokwasów i wchłania się max w dwunastnicy co sprawia ,że nie dokarmiają one pasożytów w jelitach. Miesiąc bez cukru,soli i alkoholu sprawia ,że pasożyty mają odcięty pokarm i zdychają. http://totalfreedom.pl/suplementy/odnow-swoje-komorki-program-zywieniowy-cellreset/

odnów swoje komórki-program żywieniowy cellreset

 

Oczywiście jedząc chipsy i pizzę przepijając piwem lub colą 😀 nie pomoże nam to utrzymać idealne wagi, bo te produkty to zakwaszające produkty, któe powodują problemy z metabolizmem i zdrowiem i   jeśli nie uprawiamy jakiegoś sportu , aby polepszyć krążenie krwi. Dobrą rzeczą jest masaż, który daje nam relaks oraz sprawia ,że krew dociera  równo-miernie do trudno dostępnych części naszego organizmu.

 

CR1 wykonujemy dla zdrowia, oczyszczenia (detox z metali ciężkich i środowiskowych typu: ołów, rtęć, kadm, arsen), wydalenia nadmiaru soli, cukru, zatrzymanej wody z organizmu, oczyszczenia z glutenu, dla bilansu metabolicznego, równowagi hormonalnej, dla resetu DNA komórki. Cofamy w ten sposób swój wiek metaboliczny o 10-15 lat. W pierwszym programie CR "ODCHUDZANIE (utrata zbędnych cm i kg)", to tylko efekt uboczny naszego zdrowia. Gubimy od 0,5-3kg dziennie.


CR2 ... lub CR3 ... i każdy następny wykonujemy dla odchudzania. To typowy modeling ciała i korekta sylwetki. Po Programie CR 28 dni, od razu można przejść na CR2 itd aż uznamy, że to co chcemy zobaczyć w lustrze jest tym co chcemy zobaczyć. Po zakończeniu CR1, lub CR2 lub CR3 musimy zamknąć program minimum 3miesięczną stabilizacją produktową. Im większy spadek wagi, oraz im więcej robimy programów CR tym stabilizacja powinna być dłuższa. Robiąc tylko program CR bez stabilizacji, która wynosi minimum 3 miesiące tak naprawdę nie wykonaliśmy programu CR!!! Konsekwencje braku stabilizacji, to między innymi efekt jojo, oraz niedokończenie przemian metabolicznych wewnątrz organizmu.

czytaj więcej o programie żywieniowym CellReset

Woda mineralna i nieprzegotowana wyziębia organizm, więc powoduje otyłość. Na poniższym filmie informacje o tym. Jak chcemy żyć w zdrowiu dzięki zdrowej wodzie to kupujmy tylko tę wodę: Idealna woda - woda redox  Woda ta też znacznie przedłuża życie dzięki zawartości wodoru, którzy niszczy rodniki hydroksylowe